Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shika. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2017

Shika, cd. Nafis

Poczułem się urażony zachowaniem wadery. Mama zawsze mówi, że ja i Amber powinniśmy być wdzięczni wujkowi i cioci za to, że nam pomagają. Twierdzi, że to przez odejście taty. Kiedy pytam ją o to, dlaczego nas odpuścił, po prostu rzuca ,,Dowiesz się jak będziesz starszy".
Wiedziałem, że para Alfa ma szczeniaki w wieku moim i Berki, ale myślałem, że wiedzą o naszym istnieniu, tymczasem biała zareagowała dość dziwnie.
Stałem tak chwilę, nie wiedząc, co ze sobą zrobić. Ciotka nazwała ją Nafis. Byłem zmieszany, bo miałem wrażenie, że Naf dostała karę przeze mnie.
- Shika, kochanie, gdzie poszła mama? - zapytał wujek po długiej chwili ciszy.
- Na polowanie, razem z Amber! - szczeknąłem, ciesząc się, że ktoś wreszcie przerwał to milczenie - Ja też chciałem iść, ale mama powiedziała, że tylko bym jej przeszkadzał!
- Powiedz Kangae, że w razie czego nasza jaskinia jest na tyle duża, żeby zmieściła się tu również Am. - ciocia polizała mnie po głowie, po czym zniknęła w innej komnacie razem z wujkiem. Rozejrzałem się po pomieszczeniu. Ich mieszkanie  było o wiele większe od naszej nory i miało dużo pokoi. Potarłem nieśmiało łapą o łapę, zastanawiając się co właściwie porobić. Chciałem zagadać do Nafis, bo oprócz Amber nie znałem tu nikogo, ale bałem się, że dalej będzie zła. Mama zawsze mówi, że powinniśmy poznawać nowe osoby, a mi kazała jeszcze pomagać w tym Amber. Stwierdziłem jednak, że bawienie się samemu po raz kolejny może być nudne, więc po długiej chwili zebrałem się na odwagę i podszedłem nieśmiało do białej kulki futra.
- Hej! - zagadnąłem, o wiele głośniej niż zamierzałem. Ujrzałem, jak rówieśnica odwraca się, żeby na mnie spojrzeć.
- Czego chcesz? - burknęła, tracąc mną zainteresowanie.
- Ja... no ten... - zająknąłem się - Chciałem przeprosić. Nie wiedziałem, że będzie ci przykro jak tu przyjdę.
- Jasne. - mruknęła, po czym zapadła chwila ciszy - Po co w ogóle tu przychodzisz?
- Mama jest na polowaniu z moją siostrą. - odparłem, siadając na twardej skale.
- Też masz siostrę?
- Tak, ma na imię Berk... Amber.
- Ja mam starszą, Clestial. A ty?
- Młodszą. Mama mówi, że zaledwie o kilka minut.
- To tak ja i Nesi! Ale Cel jest strasznie stara, ma już nawet swoje dzieci!
- Znasz ich?
- Nie. - mruknęła z przekąsem - Ale wiem, że jej syn ma na imię tak, jak jej tata. Snorri II
- Mnie mama też nazwała po swoim tacie. - odparłem z dumą.
- Kim są w ogóle twoi rodzice?
- Kangae i Grayback.
<Nafis?>
Czytaj dalej »

piątek, 31 marca 2017

Od Shiki (do Nafis)

- Ale wracaj szybko! - usłyszałem za sobą.
- Dobrze, mamo! - krzyknąłem, odwracając się z powrotem. Ujrzałem szarą wilczycę, która wynurzała się z nory, razem z moją siostrą w pysku. Amber wyrywała się, tuląc uszy i szczerząc zęby do mamy. Sam nigdy nie odważyłbym się na taki gest w stosunku do niej, ale Am nie potrafiła mówić, więc przyzwyczaiłem się do przerysowanych reakcji z jej strony. Uśmiechnąłem się i wywaliłem język na całą długość i patrzyłem, jak oczy siostry się wściekle zwężają.
- Shika! - mruknęła nasza matka, przechodząc koło mnie - Przestań drażnić Amber.
- Ale mamoooo... - zacząłem.
- Idź już załatwiać swoje sprawy, kochanie. Wróć tylko przed zmierzchem. - wilczyca przesunęła łapą po moim karku i lekko popchnęła mnie w stronę lasu. Najpewniej idzie zapolować i znów nie ma z kim zostawić Amber. Od kiedy tata zniknął, mamie ciężko pogodzić swoje obowiązki z dbaniem o nas i o siebie. Ostatnio zacząłem trenować polowanie i nawet udało mi się złowić mysz! Berka się ze mnie śmiała, ale ona umie tylko zabić pająka, a ja parę dni temu przyniosłem ryjówkę. Mama bardzo się ucieszyła i obiecała, że niedługo nauczy nas polować na króliki.
Miałem iść do jaskini wujka Convela i cioci Calme, bo od kiedy tata zniknął to oni też się nami zajmują. Mama namówiła mnie na to, mimo, że bardzo chciałem iść z nią i z Amber, ale powiedziała, że z naszą dwójką upoluje najwyżej muchę. Myślę, że nie chce zwalać wszystkiego na ciocię i wujka, więc nie wysłała nas obojga do nich.
Powoli zbliżałem się do celu. Wiedziałem, że para alfa ma również dwójkę szczeniąt nieco starszych ode mnie, ale jeszcze nigdy z nie rozmawiałem.
- Kim jesteś? - usłyszałem za sobą dziewczęcy, młody głosik.
<Nafis?>
Czytaj dalej »

sobota, 25 lutego 2017

Od Shiki

Próbowałem pełznąć w ciemności, przebierając łapami po czymś sypkim. Nie wiedziałem dokąd idę, ale ciekaw byłem co jest dalej. Może to dziwne ,,coś" nie przeszkodzi mi w sprawdzeniu co jest dalej?
- Shika, Shika, Shika, nie! Mały, wracaj tu! - usłyszałem delikatny głos. Pisnąłem z niezadowolenia, kiedy mocny uścisk chwycił mnie za skórę na karku. Zamachałem nogami, wyginając grzbiet i próbując się pozbyć nieprzyjemnego uczucia. Jęknąłem ze złością, ale nagle poczułem zimno na brzuchu. Znów miauknąłem, ale poczułem znajome ciepło, do którego podpełzłem wolno i wtuliłem się. W pewnym momencie przytuliłem się do ciałka, które było mniej-więcej takie jak ja. Opałem na nim głowę, starając się usnąć.
Nagle usłyszałem obcy dźwięk. Trzask i szelest, a ciepła masa sierści się poruszyła.
- Hej, Kan, Gray. Jak tam maluchy?
- Calme! Kochana, witaj! - zaprotestowałem głośno, kiedy źródło bezpieczeństwa się odsunęło. Poczułem, jak moje oparcie również poczuło się niekomfortowo i wyrwało się spode mnie, przysuwając się do uciekającego futra.
<Cal :3?>
Czytaj dalej »