Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Amber. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 lutego 2017

Od Amber

Najpierw poczułam, że mój mały domek już mnie nie chce i próbuje się mnie pozbyć. Oczywiście, zapierałam się łapami, ale to i tak nic nie dało, gdyż wkrótce wylądowałam na zimnym, nieprzyjemnym czymś. Jedyne, co było przyjemne to coś z góry, które dawało przyjemne ciepło, aczkolwiek ono także po chwili zniknęło.
Zadrżałam zaniepokojona, po czym rozdziawiłam pysk w wołaniu o pomoc, ale czemu nikt nie pomagał? Coś chwyciło mnie za skórę na karku i uniosło do góry. Postanowiłam nie walczyć z tą dziwną siłą i pozwolić się podnieść, chociaż było tak zimno i nieprzyjemnie! W końcu zostałam ułożona obok dwóch ciepłych rzeczy i w obu z nich czułam delikatne miarowe uderzenia, takie same, jak wcześniej. Jednak nadal czułam się dość niepewnie, więc nie wykonywałam żadnych, absolutnie żadnych ruchów. W powietrzu dało się wyczuć spięcie i stres, to niedobrze. W końcu podczołgałam się do innego źródła ciepła i otworzyłam pysk w niemym płaczu. Byłam głodna.

Ktoś? :3
Czytaj dalej »